Historie z życia Astary:
Obudziłam się rano z ogromnym bólem.To przez ludzki egoizm. Zostałam postrzelona.
Dodatkowo czułam ogromne skurcze.
W każdej chwili mogłam urodzić. Przecież jestem w ciąży.
Wstałam znużona na nogi. Musiałam coś zjeść.
Poszłam upolować bydło.
Jednak gdy zaatakowałam usłyszałam mocne trzepnięcie.
Razem z nim dodatkowy ból.
Upadłam jakby martwa na ziemię na chwilę przestałam oddychać.
Jakaś dziewczynka zabrała mnie na łąkę.
Tam się obudziłam.
-Jednak żyjesz!-Krzyknęła dziewczynka.
Miała z 8 lat.
Drgnęłam. Udało mi się wstać.
Chciałam uciekać,ale znów upadlam na ziemię.
-Muszę ci pomóc. Ukryjemy się.
Dziewczynka wzięła mnie na ręce i zaprowadziła do lasu.
Bałam się strasznie.
Usadowiła nie na kamieniu. Usiadła obok mnie i powiedziała:
-Śpij. Nie zrobię ci krzywdy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz